Dziś poznaliśmy rezultaty pierwszego konkursu dla twórców ambigramów, organizowanego przez portal ambigram magazine. Zapraszam do zapoznania się z nimi na stronie konkursu. Z dużym zaskoczeniem ale i satysfakcją przyjąłem wiadomość, że moja praca została uhonorowana przez jury drugim miejscem. Wyróżnienie jest tym większe, że zwycięzcą tej edycji został sam John Langdon, będący dla mnie i całej rzeszy twórców ambigramów niedościgłym mistrzem.
Temat Resurection nawiązuje do odrodzenia się konkursu organizowanego przez Nagfę w nowej formule. Moje pierwsze skojarzenia miały raczej charakter pasyjno-rezurekcyjny w czysto religijnej formie, jednak w symbolikę baranka nie chciałem wchodzić. Inspirację znalazłem w klasycznym albumie Black Sabbath z 1983 Born Again. Po odejściu Ronniego Jamesa Dio ze składu zespołu, nagranie płyty z Ianem Gillanem było postrzegane jako swoiste “ponowne narodzenie”.
kliknij aby powiększyć
Pracę która wzbudziła uznanie jurorów prezentuję powyżej i nie ukrywam, że wysyłając ją na konkurs nie byłem w 100% przekonany czy jest skończonym dziełem. Często jednak przygotowując ambigramy zapętlam się w różne przedziwne rozwiązania, by po pewnym czasie powrócić do pierwotnych rozwiązań. Konkursowy ambigram jest tutaj doskonałym przykładem; w niewielu elementach odbiega on od pierwotnego szkicu.

Tradycyjnie nie ograniczyłem się jednak do jednego projektu. Kolejna praca ściśle nawiązuje do zmiany konkursu organizowanego przez Nagfę (NAC) w bieżący (ACAC). Zamiana trzyliterowego skrótu w czteroliterowy okazała się karkołomnym zadaniem i jestem świadomy pewnych niedoskonałości poniższego ambigramu.

Zachował się również szkic na którym oparłem pracę.

W trzeciej pracy Rebirth dałem upust swojemu zamiłowaniu do bogatej nieco orientalnej ornamentyki, odsuwając na dalszy plan czytelność znaku.
kliknij aby powiększyć

Sporym problemem okazała się w tym przypadku modyfikacja litery B w literę T. W trakcie prac nad ambigramem rozważałem dwa możliwe przekształcenia, co obrazuje poniższy szkic.






Najnowsze komentarze