Posts Tagged 'grafika wektorowa'

Pathfinder – ambigram krok po kroku

Co jakiś czas otrzymuję pytania dotyczące procesu powstawania moich prac. Tworząc ambigram Pathfinder starałem się zobrazować cały ten proces  i zarejestrować poszczególne etapy pracy nad nim.

Zawsze rozpoczynam od szkicu. Czasami jest to pobieżne rozrysowanie głównych elementów, coraz częściej jednak, jak w tym przypadku, poświęcam szkicowi więcej uwagi co zaoszczędza sporo pracy w programie graficznym.

Następnie w programie graficznym (CorelDraw) tworzę za pomocą krzywych Beziera wszystkie elementy składowe liter.

Elementy zawieraja początkowo bardzo dużo węzłów. Precyzja kształtu pozostawia również wiele do życzenia. Nastepnym etapem jest redukcja zbędnych węzłów i nadanie liniom pożądanego kształtu.

Litery początkowo składają się z kilku elementów, które w dalszym toku prac łączone są w całość.

Identycznie przebiega proces w odniesieniu do wszystkich liter.

Drobne elementy liter jak i późniejsze ozdobniki są tworzone za pomocą odpowiednio zdefiniowanego pióra konturu. Kontury przekształcane są nastepnie na obiekty i łączone z innymi elementami liter.

W swoim głównym zarysie szkic został przeniesiony do komputera i można rozpocząć dopracowanie szczegółów.

Poprzez dalszą redukcję węzłó uzyskałem ciekawszy kształt glifu a/e.

Finalnie ambigram prezentuje się tak:

Cały czas mam pewne zastrzeżenia do glifu a/e. O ile e jest czytelne, a może być interpretowane jako o. Stąd kolejna zmiana. Litera e straciła nieco na atrakcyjności ale a powinno być odczytywane bezbłędnie.

Ostatni etap to dodanie ozdobników. Wypełnienia liter tworzę za pomocą lini konturowych, przekształcanych w obiekty, którym nadaję ostatecznie szpiczasty kształt.

Te same elementy wykorzystuję do stworzenia charakterystycznych „poszarpań” na zewnątrz liter.

Ostatecznie projekt prezentuje się tak:

Uzupełnienie

Po kilku dniach obcowania z tym ambigramem,  zacząłem dostrzegać pewne niedociągnięcia i niekonsekwencje. Modyfikacja „a/e” niedostatecznie współgra z resztą napisu, ponadto niektóre elementy uznałem za zbędne. Mam jednak świadomość, że tego typu modyfikacje można przeprowadzać bez końca. Praktycznie w każdym z projektów znalazł bym element, który jak mi się w danej chwili wydaje, mógłbym ulepszyć. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi.

Via Dolorosa – ambigram

Wydarzenia będące kanwą  zbliżających się świąt wielkanocnych zainspirowały mnie do stworzenia ambigramu Via Dolorosa. Jest to ambigram łańcuchowy, zamknięty w okręgu i idealnym dopełnieniem, korespondującym z treścią, stało się dodanie symbolu związanego z męką Chrystusa, jakim jest korona cierniowa.

kliknij aby powiększyć

Jak to zostało zrobione?

Dawno temu zapowiadałem wpisy, które będą nieco uchylały rąbka mojego warsztatu. Poniżej spróbuję wywiązać się choć częściowo z tej obietnicy. Tworząc powyższy ambigram starałem się w miarę możliwości zachować w pliku kolejne etapy pracy. Nie jest to  żadnym razie tutorial, gdyż nie chcę zanudzać czytelników, ale osoby zajmujące się grafiką wektorową  mogą porównać swoje sposoby i techniki z wykorzystywanymi przeze mnie.

Tradycyjnie pracę rozpoczynam od szkicu. Tym razem miał on charakter wyłącznie orientacyjny, nie stając się podstawą do dalszej obróbki.

Napis został stworzony w komputerze, w programie CorelDraw za pomocą zwykłych krzywych, którym przypisano odpowiednie parametry grubości i kąta konturu.

Kolejnym etapem było wpisanie wyrazu w okrąg. Zdecydowałem się na ręczne przenoszenie każdej litery i ustawianie pod odpowiednim kątem. Możliwe jest podobne umieszczenie całego wyrazu, ale niesie ono za sobą niebezpieczeństwo zniekształcenia liter.

Litery stworzone w sposób „kaligraficzny” za pomocą krzywej o przypisanych własnościach konturu cechują się pewną niezgrabnością. Tworząc literę stalówką na papierze mamy możliwość zmiany nacisku i kąta pochylenia pióra. Tutaj wartości te są niezmienne.  Dlatego po przekształceniu krzywej w faktyczny obiekt konieczne są kolejne modyfikacje. Zdecydowałem się nieco wyostrzyć kształt liter poprzez dodanie poszarpanych ostrych końcówek.

Jedynym elementem, który do końca mnie nie satysfakcjonował był kształt litery r zachowujący dużo owej nieporadności pierwowzoru. Jego zmiana w końcowym etapie pracy wpłynęła ożywczo na cały znak.

Równolegle z ambigramem powstawały dodatkowe elementy całego projektu – korona cierniowa z oplotem. Podobnie jak w przypadku liter, podstawowy kształt został zbudowany z krzywej o odpowiednich parametrach pióra konturu.

Rzadko tak mówię o swoich pracach, ale „ostateczny efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania” :-)

Tworząc tego typu pracę staram się aby poszczególne elementy nie nakładały się na siebie ale tworzyły jedną całość.  Wynika to z tego, że całą moją wiedzę na temat grafiki wektorowej posiadłem przygotowując prace, których finalnym przeznaczeniem nie był druk lecz plotowanie na folii. Nawyki z tym związane towarzyszą mi do dziś. Poniżej zaprezentowałem kolejne etapy łączenia wszystkich elementów w jedną całość. Na pierwszym rysunku linie oplotu biegną dość przypadkowo. Zależało mi na uzyskaniu efektu plecionki, dlatego niektóre linie należało schować pod gałęziami korony, a niektóre pozostawić na wierzchu. Ostatecznie uzyskałem jeden obiekt, którego widok szkieletowy obrazuje ostatni rysunek.

Przeplatając poszczególne elementy, aby połapać się w tym galimatiasie przypisałem im kolory. Ta kolorowa robocza wersja ma sporo uroku, chociaż kompletnie nie pasuje do wymowy całego ambigramu.

Tak z grubsza wyglądała praca nad tym projektem. Zdając sobie sprawę, że opis nie objaśnia wszystkich aspektów przygotowania tej grafiki, jeśli którykolwiek z czytelników ma jakieś pytania co do konkretnych etapów pracy, proszę o pozostawienie ich w komentarzu. W miarę możliwości postaram się to wyjaśnić.

Przeglądając statystyki bloga…

Pomysł na dzisiejszy wpis zrodził się dawno temu, ale rozliczne, związane z brakiem czasu ale i pomysłu na realizację problemy, opóźniły jego opublikowanie aż do dzisiaj. Jest on swoistym podziękowaniem dla internautów, którzy umieszczając na swoich stronach odnośniki do tej strony przyczynili się do jej popularyzacji. Od strony graficznej, prezentowane prace są ucieczką od ciężkiego gotyckiego stylu jaki dominuje na blogu.

Kryterium wyboru było proste. Przeglądając statystyki mojego bloga wybrałem te osoby, z których stron zanotowałem najwięcej wizyt. Dodam, że wszystkie odnośniki pojawiły się w pierwszym miesiącu funkcjonowania bloga, kiedy wcale nie zapowiadał się on obiecująco.

Najwięcej wizyt zaobserwowałem ze strony Naguiba i Fadilah z Singapuru. Jako że Nagfa jest już w posiadaniu mojego ambigramu ze swoim nickiem, zdecydowałem się na ambigram z imieniem ich córki: Nayla Najwa.

Nayla Najwakliknij aby powiększyć

Drugim miejscem, z którego odnotowałem najwięcej wizyt okazał się blog mojego starego druha MacKozera. Grafika łączy w sobie dwa ambigramy, w jakimś sensie odzwierciedlające dwie sfery aktywności MacKozera.

Mackozerkliknij aby powiększyć

Trzecią osobą, która przywiodła najwięcej gości w to miejsce okazał się Jose Manuel z Malagi. Nie ukrywam, że stworzenie ambigramu dla niego przysporzyło mi najwięcej trudności. Pierwsze próby podjąłem przygotowując ambigramy dla uczestników NAC Into the Labyrinth. Dopiero olśnienie, że można połączyć literę O z S aby utworzyć E, umożliwiło ukończenie ambigramu.

Jose Manuelkliknij aby powiększyć

Czym był by blog bez swoich komentatorów? W tym miejscu chciałbym również podziękować stałym komentatorom. Cieszę się, że na bieżąco śledzicie moje zmagania i dajecie wyraz swojej opinii w komentarzach. Jako, że stałych komentatorów nie ma zbyt wielu – uhonorowałem wszystkich trzech :-)

W pierwszej kolejności dziękuję Sophe. Układ liter w nicku predestynował go do utworzenia ambigramu łańcuchowego. Praca, która powstała jest chyba najlepszym ambigramem tego typu jaki stworzyłem.

Sophekliknij aby powiększyć

Za pełne entuzjazmu komentarze dziękuję również Jose Fraga z Brazylii. Jakiś czas temu stworzyłem ambigram Fraga, ale jego proste gotyckie kształty nie do końca satysfakcjonowały mnie.

Jose Fragakliknij aby powiększyć

Na koniec podziękowania dla Edrache, nie tylko za komentarze ale i popularyzację mojej strony. Ambigram ściśle nawiązuje do jego pasji – gier planszowych. Pojawia się w nim również stworzony przez Edrache bohater komiksowych pasków o tematyce, a jakże –  związanej z grami.

Edrachekliknij aby powiększyć

Nieustająco wpatruję się w statystyki bloga, więc być może wpis podobny do powyższego kiedyś jeszcze zagości na nim;-)

Seagulls & Dragons

Rysunek Seagulls and Dragons (Mewy i smoki) powstał z inspiracji pracami M.C. Eschera. Wszystkim zainteresowanym twórczością tego genialnego artysty polecam oficjalną stronę www.mcescher.com.

Do stworzenia tego rysunku popchneła mnie ciekawość, jak tworzy się tego typu mozaiki. Podobna ciekawość popchnęła mnie kilka lat temu w kierunku ambigramów. Praca stworzona została całkowicie w programie CorelDraw. Elementy mozaiki nie są być może tak dobrze spasowane jak w przypadku prac Eschera, jednak efekt finalny jest na tyle ciekawy, że nie zniechęcił mnie do dalszych eksperymentów na tym polu.

seagulsdragonsKliknij aby powiększyć

dragon-sketch

Pracę rozpocząłem od małego szkicu smoka, który następnie zwektoryzowałem w Corelu. Zwektoryzowany korpus smoka został skopiowany w pionie i poziomie. Dalsza część pracy to modyfikacja powstałej pośrodku białej plamy celem upodobnienia jej do ptaka, tak jednak aby nie zdeformować zbytnio pierwotnego kształtu smoka. Dodanie konturów i cieni było już tylko czystą przyjemnością.

seagullDetal: seagull

dragonDetal: dragon

WordPress – tworzenie ambigramu krok po kroku

Jako że blog prowadzę na WordPressie, pomyślałem, czemu by nie stworzyć ambigramu tej nazwy. Zapowiadałem jakiś czas temu poświęcenie jednego z wpisów prezentacji poszczególnych etapów pracy nad ambigramem i wydaje mi się, że ten wyraz nadaje się idealnie aby na jego przykładzie uchylić nieco rąbka warsztatu.

Każdorazowo pracę rozpoczynam od rozpisania wyrazu na kartce. Piszę go dwukrotnie, odwrócony o 180 stopni. Dzięki temu mogę zobaczyć, w jakie „ambigramowalne” pary łączą się litery i czy w ogóle możliwe jest stworzenie ambigramu. Wyraz wordpress po rozpisaniu go przedstawia się całkiem obiecująco. Litery „d” i „p” tworzą naturalny ambigram, bez konieczności jakiejkolwiek stylizacji. Sąsiadują one po dwóch stronach z literą „r”. Podobna zamiana litery R w jej odbicie jest dosyć popularna, więc i tu nie będzie problemu. Para „o” i „e” również na pierwszy rzut oka nie powinna sprawić problemu, choć będzie trzeba wystrzegać się takiej stylizacji, która upodobni „o” raczej do litery „a”. I na koniec chyba największe utrapienie – „w” przechodzące w podwójne „s”. Całe szczęście „w” zbudowane jest z dwóch identycznych elementów (v) co powinno sprzyjać przekształceniu.

Kolejny etap pracy to wstępne rozrysowanie poszczególnych elementów ambigramu na kartce. Pomaga to zorientować się jakie rozwiązania będą najwłaściwsze. Czasami ograniczam się do szybkiego chaotycznego rysunku, czasami projektuję poszczególne elementy z dużym pietyzmem i w komputerze wykonuję po prostu ich dokładną kopię. Tu ograniczyłem się to kilku wstępnych rozrysowań. Ten etap jest o tyle ważny, że dokonuje się na nim wyboru kroju pisma jakim będzie wykonany ambigram. Bardzo często jest tak, że to nie ja jako twórca decyduję o kroju pisma, ale po prostu układ liter w sposób naturalny determinuje jego charakter i styl. W tym przypadku sam nasuwa się krój dwuelementowy.

Dalszą pracę kontynuuję w komputerze. Czasami przekształcam istniejące fonty, w tym jednak przypadku pokuszę się o zbudowania wszystkich elementów od podstaw. Pracuję w programie CorelDraw w wersji 11. Potrafi on czasami nieprzyjemnie zaskoczyć podczas pracy, albo kompletnym zawieszeniem, albo niespodziewaną duplikacją elementu w kilkudziesięciu egzemplarzach. Szkoda, że informację, że program ten jest niezalecany dla systemu XP z dodatkiem SP2 dystrybutor podał dopiero gdy zastępowały go nowsze wersje. Generalnie jednak praca w nim jest całkiem sympatyczna i przebiega sprawnie.

Zaczynamy od zaprojektowania litery „d„, która zawiera wszystkie podstawowe elementy z których zbudujemy napis. Kolejnym krokiem jest stworzenie litery „r”. Wykorzystujemy do tego już stworzony pionowy element litery „d ” z charakterystycznym szeryfem. Parę liter „o/e” próbujemy wykonać ze zwykłego „o” powstałego z dwóch elips.

Najtrudniejsze przekształcenie to zamiana litery „w” w podwójne „s”. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Dawno nie miałem tylu dylematów przy tworzeniu ambigramu, co przy projektowaniu tego znaku. Prezentuję tylko trzy wersje jakie stworzyłem ze znaku wyjściowego, ale wersji pośrednich było kilkanaście. W końcu zdecydowałem się na literę/ligaturę zaznaczoną na czarno.

Stylizacja i wybór takiego kształtu tej litery musiał wpłynąć na pozostałe, wcześniej zaprojektowane znaki. Jako że „w/ss” ma nieco secesyjny charakter musiałem złagodzić ostre kontury pozostałych liter. Zwłaszcza modyfikacja liter „o/e” sprawiła mi nieco kłopotu. Za wszelką cenę chciałem uniknąć podobieństwa litery „o” do „a” .

I w końcu ambigram słowa WordPress w całej okazałości. Praca nad nim trwała około pięciu godzin, z czego najwięcej czasu pochłonęły zabiegi wokół litery „w”.

Równolegle z tą wersją, powstała nieco inna ale również ciekawa wersja ambigramu, mająca być w pierwotnym założeniu tylko wprawką i poligonem dla różnych możliwych rozwiązań. Prezentuję ją poniżej.

Jeśli tylko czytelnicy uznają, że taka prezentacja ambigramów jest interesująca, chętnie w podobny sposób udokumentuję i opublikuję za jakiś czas pracę nad innym ambigramem.

Tribal devil & devilyn

Na fali mojego zainteresowania wzorami tribalowymi stworzyłem w programie CorelDraw kilka grafik wektorowych, które mimo iż nie można ich zakwalifikować jako klasyczne tribale, zawierają wiele elementów charakterystycznych dla tego stylu. Poniżej prezentuję stylizowanego diabła, któremu po pewnym czasie dodałem odpowiednią partnerkę.

tribal-devil.jpg
tribal-devilyn.jpg

PS

A tak diablica prezentuje się  wytatuowana na ciele. Nie ukrywam – ta wersja zrobiła na mnie duże wrażenie.

Instagram

...ad Calendas Graecas #kaligrafia #calligraphia #calligraphy #pilotparallelpen #parallelpen Errare humanum est #kaligrafia #calligraphia #calligraphy #fraktur #fraktura #pilotparallelpen #parallelpen Tattoo of my old artwork Tribal Devilyn. #tribal #tattoo #devilyn Porwanie Baltazara Gąbki #calligraphia #calligraphy #kaligrafia #pilotparallelpen #parallelpen #baltazargabka San Escobar #calligraphia #calligraphy #kaligrafia #sanescobar #pilotparallelpen #parallelpen #fraktur #fraktura Carthago delenda est #calligraphia #calligraphy #kaligrafia #fraktur #fraktura #pilotparallelpen #parallelpen #carthago

ambigram magazine

ambigram magazine
signum et imago spreadshirt

Aktualizacje starszych wpisów

tribal devilyn

Wszystkie prawa zastrzeżone. Prace prezentowane w niniejszym blogu nie mogą być kopiowane, reprodukowane, rozpowszechniane lub w jakikolwiek inny sposób zmieniane bez mojej zgody. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystanie prac bez mojego pozwolenia jest zabronione.
All rights reserved. (C) Daniel Dostal 2008-2013

Statystyki

  • 339,610 odwiedzin
free web page counters