Pathfinder – ambigram krok po kroku

Co jakiś czas otrzymuję pytania dotyczące procesu powstawania moich prac. Tworząc ambigram Pathfinder starałem się zobrazować cały ten proces  i zarejestrować poszczególne etapy pracy nad nim.

Zawsze rozpoczynam od szkicu. Czasami jest to pobieżne rozrysowanie głównych elementów, coraz częściej jednak, jak w tym przypadku, poświęcam szkicowi więcej uwagi co zaoszczędza sporo pracy w programie graficznym.

Następnie w programie graficznym (CorelDraw) tworzę za pomocą krzywych Beziera wszystkie elementy składowe liter.

Elementy zawieraja początkowo bardzo dużo węzłów. Precyzja kształtu pozostawia również wiele do życzenia. Nastepnym etapem jest redukcja zbędnych węzłów i nadanie liniom pożądanego kształtu.

Litery początkowo składają się z kilku elementów, które w dalszym toku prac łączone są w całość.

Identycznie przebiega proces w odniesieniu do wszystkich liter.

Drobne elementy liter jak i późniejsze ozdobniki są tworzone za pomocą odpowiednio zdefiniowanego pióra konturu. Kontury przekształcane są nastepnie na obiekty i łączone z innymi elementami liter.

W swoim głównym zarysie szkic został przeniesiony do komputera i można rozpocząć dopracowanie szczegółów.

Poprzez dalszą redukcję węzłó uzyskałem ciekawszy kształt glifu a/e.

Finalnie ambigram prezentuje się tak:

Cały czas mam pewne zastrzeżenia do glifu a/e. O ile e jest czytelne, a może być interpretowane jako o. Stąd kolejna zmiana. Litera e straciła nieco na atrakcyjności ale a powinno być odczytywane bezbłędnie.

Ostatni etap to dodanie ozdobników. Wypełnienia liter tworzę za pomocą lini konturowych, przekształcanych w obiekty, którym nadaję ostatecznie szpiczasty kształt.

Te same elementy wykorzystuję do stworzenia charakterystycznych „poszarpań” na zewnątrz liter.

Ostatecznie projekt prezentuje się tak:

Word made Flesh – ambigram

Starając się dotrzymać świąteczno-noworocznego zobowiązania do częstszej aktualizacji bloga dziś prezentuję projekt, który zrodził się w mojej głowiew ubiegłym roku. Ambigram Word made Flesh powstał na bazie tego samego  szkicu w dwóch wersjach.

Jak zwykle nie mogłem sobie odmówić przyjemności dodania nieco ornamentyki. Może zaburza ona czytelność ale dodaje projektowi charakteru.

Ambigramy są wiernym odzwierciedleniem szkicu, który prezentuje poniżej.

Nativitas Domini – ambigram

Po długiej przerwie powracam z ambigramem stworzonym na kolejny konkurs portalu ambigram.com. Podobnie jak w ubiegłym roku tematem grudniowej potyczki są Święta Bożego Narodzenia. Ostatnim razem przygotowałem ambigramy odnoszące się do przedchrześcijańskich tradycji, związanych z przesileniem zimowym (Saturnalia, Sol Invictus),. Dzisiejszy wpis odnosi się już do tradycji chrześcijańskiej  - Nativitas Domini to łacińska nazwa Świąt Bożego Narodzenia.

nativitas_domini_daniel_dostal_ambigram

Mam nadzieję powrócić do częstszych aktualizacji bloga.  Ograniczona aktywność w ostatnim półroczu spowodowana była radosną zmianą jaka nastąpiła w moim życiu - narodzinami syna Eryka.  Próbuję pogodzić pasję z nowymi obowiązkami. Głowa aż kipi od nowych i starych, niezrealizowanych pomysłów. Na razie przelewam je do szkicowników. Mam nadzieję, że w 2012 roku zapełnią one łamy tego bloga, czego sobie i czytelnikom życzę.

Twórcy ambigramów III

Dzisiejszym wpisem powracam do miłego obyczaju wzajemnego obdarowywania się przez twórców ambigramami dedykowanymi innym twórcom. Jakiś czas temu zarówno Björn Wichmann jak i Ceber Faria stworzyli ambigramy przedstawiające moje imię i nazwisko. Obaj to uznani twórcy od kilku dobrych lat stanowiący cześć ambigramowej społeczności. Prace  Björna możecie zobaczyć na jego blogu Slambigrams, a Clebera na jego stronie internetowej Cleber Faria Ambigram Design. To niesamowite w jak różnorodny sposób można podejść do tego samego tematu i jak odmiennych rozwiązań można użyć, aby uzyskać czytelny efekt.

Poniżej ambigram, który stworzył dla mnie Cleber i moje podziękowanie dla niego.

Poniżej ambigram przygotowany przez Björna i moje podziękowanie.

Björn i Cleber, to nie jedyni twórcy, którzy w ostatnim czasie przygotowali ambigramy dla mnie, więc niebawem pojawią się kolejne wpisy o podobnym charakterze.

Miłą niespodzianką okazało siędla mnie  podsumowanie ubiegłorocznych konkursów ACAC. Z wszystkich zwycięskich prac poszczególnych edycji wybrano trzy najlepsze. W tej trójce znalazł sie również mój ambigram Cinématographe Lumière. Szczególowe informacje i uzasadnienie werdyktu jury znajdziecie na stronie Ambigram.com.

The Pillars of the Earth – ambigram

Prezentowane  ambigramy powstały z inspiracji powieścią Kena Folletta „Filary Ziemi”. W oczywisty sposób narzuciło to styl wszystkich projektów.  Ambigram odwołujący się do opowieści o budowie średniowiecznej katedry nie mógł zostać oparty na innym kroju niż gotycki. Pierwszy z projektów powstał na bazie odręcznego szkicu i od początku cechował się rozbudowanymi ozdobnikami.

W trakcie pracy na tyle zmęczył mnie ten kwiecisty styl, że porzuciłem projekt i od podstaw stworzyłem jeszcze jeden ambigram, w którym krój liter został maksymalnie uproszczony a ozdobniki zredukowane.

Styl tego ambigramu w większym stopniu koresponduje z szpiegowsko-sensacyjnym powieściami Folleta osadzonymi w realiach II Wojny Światowej. Dlatego też zdecydowałem się na jeszcze jedno podejście i oparłem ten sam napis o klasyczną gotycką teksturę.


Stworzenie tych dwóch wariantów pozwoliło mi na nowo spojrzeć na pierwotny projekt – zminimalizować ozdobniki i sfinalizować w wersji, którą zaprezentowałem na początku wpisu.

Per Aspera ad Astra – ambigram

Nie spodziewałem się, że przerwa w publikacji kolejnych ambigramów przedłuży się do tak monstrualnych rozmiarów. Tworzenie ambigramów wciąż stanowi dla mnie źródło niesamowitej satysfakcji, ale nie ukrywam, że dłuższe przerwy w aktualizacjach będą się zdarzały. Mam jednak nadzieję, że jakość prezentowanych ambigramów zrekompensuje tak długi czas oczekiwania.

Jakiś czas temu nosiłem się z myślą uzupełnienia sekcji Typy ambigramów o krótką historię tej stosunkowo młodej gałęzi typografii. Ubiegła mnie jednak pani Monika Herzog, której znakomity esej znajdziecie tutaj.

Dzis chciałbym zaprezentować tylko jeden ambigram. Inspiracją była łacińska sentencja „Per aspera ad astra”. Pracę ułatwiła swoista symetryczność tej frazy – powtarzający się w tej samej odległości od środka ambigramu glif a/s czy analogicznie występujący naturalny ambigram pe/ad . Te elementy stanowią „kotwicę” na której oparłem cały ambigram. Niewątpliwym mankamentem jest brak odstępów międzywyrazowych, ale w przypadku ambigramów wielowyrazowych niejednokrotnie jest to element nie do przeskoczenia.

Prezentowany powyżej ambigram to ostateczna, wygładzona wersja. Pierwotnie napis ten charakteryzował się nieco ostrzejszym krojem. Jest on na tyle interesujący, że zdecydowałem się opublikować go również.

Na koniec tradycyjny pierwszy szkic, od którego wszystko się zaczęło. Jak widać, pierwotnie litery A i nie były połączone. Zdecydowałem się jednak na zmianę, gdyż pozostawienie pionowego elementu mogłoby sugerować istnienie w tym miejscu jakiegoś znaku, np litery I.

P.S.

Powyższy ambigram z racji na treść sentencji stał się bardzo szybko inspiracją dla wielu tatuażystów. Mimo, że sam nie jestem fanem tatuaży cenię  w tej sztuce umiejętność jak  najdokładniejszego oddania detali wzoru, co zwłaszcza w przypadku liternictwa jest chyba dość trudne. W prezentowanym poniżej tatuażu mimo pewnych uproszczeń udało się to znakomicie.

Pendragon – ambigram

W serii poświęconej legendom arturiańskim nie mogło zabraknąć ambigramu Pendragon. Przydomek ten, noszony przez ojca Artura – Uthera , w istocie był  tytułem określającym najwyższego wodza.

kliknij aby powiększyć

 

Lady of the Lake – ambigram

Kolejny ambigram z zapowiadanego cyklu „arturiańskiego” poświęciłem Pani Jeziora – the Lady of the Lake. Specyfika układu liter niejako zdeterminowała styl ambigramu, w którym na pierwszy plan wybija się bogata ornamentyka.

kliknij aby powiększyć

King Arthur – ambigram

Prezentowany poniżej ambigram King Arthur w moim zamyśle stanowić ma otwarcie swoistego cyklu inspirowanego legendami arturiańskimi. Dysponuję trzema zapowiadającymi sie obiecująco szkicami. Rezultaty mojej pracy już wkrótce na blogu.

kliknij aby powiększyć

 

Uzupełnienie

Poniżej zamieściłem wersję ambigramu uzupełnioną o niewielki ornament łączący literę A z r. Jego faktyczna rola widoczna jest jednak dopiero w konfiguracji odwrotnej, gdzie zamyka on od dołu literę g. W pierwotnej wersji pozostawienie tej częśći otwartej mogło sugerować, że mamy do czynienia z inna literą, np h.

Planisphaerium Copernicanum

kliknij aby powiększyć

Inspiracją dla powstania powyższego ambigramu była XVI wieczna rycina Andreasa  Cellariusa przedstawiająca heliocentryczny model wszechświata. Sam ambigram Copernicus kiełkował w mojej głowie już od pewnego czasu, ale dopiero pomysł na połączenie go z mapą układu słonecznego zmobilizował  mnie do finalizacji pracy.

Poniżej, tradycyjnie prezentuję kilka ilustracji obrazujących wcześniejsze etapy pracy.

Następna strona »


Aktualizacje starszych wpisów

tribal devilyn

Wszystkie prawa zastrzeżone. Prace prezentowane w niniejszym blogu nie mogą być kopiowane, reprodukowane, rozpowszechniane lub w jakikolwiek inny sposób zmieniane bez mojej zgody. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystanie prac bez mojego pozwolenia jest zabronione.
All rights reserved. (C) Daniel Dostal 2008-2011

Statystyki

  • 248,273 odwiedzin
free web page counters

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.