Co jakiś czas otrzymuję pytania dotyczące procesu powstawania moich prac. Tworząc ambigram Pathfinder starałem się zobrazować cały ten proces i zarejestrować poszczególne etapy pracy nad nim.
Zawsze rozpoczynam od szkicu. Czasami jest to pobieżne rozrysowanie głównych elementów, coraz częściej jednak, jak w tym przypadku, poświęcam szkicowi więcej uwagi co zaoszczędza sporo pracy w programie graficznym.
Następnie w programie graficznym (CorelDraw) tworzę za pomocą krzywych Beziera wszystkie elementy składowe liter.
Elementy zawieraja początkowo bardzo dużo węzłów. Precyzja kształtu pozostawia również wiele do życzenia. Nastepnym etapem jest redukcja zbędnych węzłów i nadanie liniom pożądanego kształtu.
Litery początkowo składają się z kilku elementów, które w dalszym toku prac łączone są w całość.
Identycznie przebiega proces w odniesieniu do wszystkich liter.
Drobne elementy liter jak i późniejsze ozdobniki są tworzone za pomocą odpowiednio zdefiniowanego pióra konturu. Kontury przekształcane są nastepnie na obiekty i łączone z innymi elementami liter.
W swoim głównym zarysie szkic został przeniesiony do komputera i można rozpocząć dopracowanie szczegółów.
Poprzez dalszą redukcję węzłó uzyskałem ciekawszy kształt glifu a/e.
Finalnie ambigram prezentuje się tak:
Cały czas mam pewne zastrzeżenia do glifu a/e. O ile e jest czytelne, a może być interpretowane jako o. Stąd kolejna zmiana. Litera e straciła nieco na atrakcyjności ale a powinno być odczytywane bezbłędnie.
Ostatni etap to dodanie ozdobników. Wypełnienia liter tworzę za pomocą lini konturowych, przekształcanych w obiekty, którym nadaję ostatecznie szpiczasty kształt.
Te same elementy wykorzystuję do stworzenia charakterystycznych „poszarpań” na zewnątrz liter.
Ostatecznie projekt prezentuje się tak:





















































Najnowsze komentarze